ZADBAJ O ODPOWIEDNIĄ OCHRONĘ PRZECIWSŁONECZNĄ

Słońce odgrywa bardzo ważną rolę dla naszego organizmu. Ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie, podnosi odporność, a także przekształca nieczynną witaminę D w postać aktywną biologicznie. Jednak zbyt długie przebywanie na słońcu powoduje szereg nieodwracalnych uszkodzeń w naszej skórze i prowadzi do przedwczesnego jej starzenia.

KIEDY SPOTYKASZ SIĘ ZE SŁOŃCEM

Liczne przebarwienia, suchość skóry, zmiana jej struktury oraz głębokie zmarszczki to tylko nieliczne skutki nadmiernej ekspozycji na promieniowanie UVA, UVB i IR.

Rodzaje promieniowania:

Promieniowanie UVB – ten rodzaj promieniowania UV nie wnika głęboko w skórę, działa głównie na poziomie naskórka. Najsilniej działa ono w godzinach 10:00-15:00, a w okresie letnim jego natężenie jest zdecydowanie wyższe. Można się przed nim częściowo ochronić, bowiem jest ono filtrowane przez chmury, szyby okienne czy samochodowe. Promieniowanie UVB stymuluje produkcję melaniny, czego wynikiem jest „trwała” opalenizna po około 48 godzinach. Powoduje też poparzenia słoneczne, wysypki oraz odwodnienie skóry. Wskaźnikiem ochrony przed UVB jest Czynnik Ochrony Słonecznej (SPF = Sun Protection Factor).

Promieniowanie UVA – przenika przez chmury, szyby okienne czy samochodowe, jak również przenika do głębszych warstw skóry, aż do poziomu skóry właściwej. Zapewnia bardziej „powierzchniową”, natychmiastową ale tymczasową opaleniznę. Promieniowanie UVA jest silne od wschodu aż do zachodu słońca i jest tak samo mocne przez cały rok. Efekty jego niekorzystnego działania są zauważalne dopiero po latach, ponieważ dawki promieniowania UVA kumulują się. Promienie UVA sągłówną przyczyną foto-starzenia, które powodują zmarszczki i skazy. Wskaźnik ochrony to UVA-PF (UVA Protection Factor = Czynnik

Ochrony UVA).

Promieniowanie IR (podczerwone) – to promienie, które wnikają najgłębiej, aż do tkanki podskórnej. Najnowsze badania dowodzą, że IR powoduje powstawanie wolnych rodników, które zmieniają DNA komórek, strukturę kolagenu, elastyny i protein w skórze. Konsekwencją tych zmian jest przedwczesne starzenie się skóry.

WYBÓR ODPOWIEDNIEGO EKRANU SŁONECZNEGO

Chcąc zadbać o odpowiednią ochronę przeciwsłoneczną wybierajmy wysokiej jakości ekrany słoneczne, które chronią naszą skórę nie tylko przed promieniowaniem UVA i UVB, ale także przed promieniowaniem IR.

Włoska marka Diego dalla Palma Professional stosuje

page1image636188256

nowoczesne i stabilne filtry zapewniające pełne spektrum ochrony, zarówno przed promieniowaniem UVA i UVB, jak i przed negatywnymi skutkami działania promieniowania IR.
Oprócz substancji promieniochronnych, zwanych pierwszorzędowymi, które w znacznym stopniu chronią skórę przed szkodliwym działaniem UVA i UVB, marka wykorzystuje także substancje promieniochronne wtórne, do których zaliczamy przede wszystkim antyoksydanty.

Cała linia SUN włoskiej marki zawiera unikalny system DNA SMART PROTECTION. Jest to kompleks pochodzenia roślinnego, który pełni szereg funkcji, tj. :

✓Neutralizuje wolne rodniki.

✓Chroni DNA.

✓Pobudza procesy naprawy DNA komórkowego zmienionego przez promienie UV, także w komórkach macierzystych, najcenniejszym kapitale komórkowym skóry oraz źródle młodości.
✓Przeciwdziała starzeniu się komórek macierzystych skóry.
✓Pobudza regenerację skóry i przeciwdziała zaczerwienieniu.

Dla osób walczących z przebarwieniami marka przygotowała specjalny produkt bogaty w nowoczesny kompleks NIO-LIGHT, zaprojektowany, aby zapobiegać powstawaniu niepożądanych zmian kolorytu skóry, zamknięty w niosomalnych pęcherzykach. Zwiększają one stabilność uwięzionych środków aktywnych, poprawiają biodostępność słabo wchłanianych składników i zwiększają penetrację skóry. Zawarte w kompleksie botaniczne składniki hamują aktywność tyrozynazy, dzięki czemu ograniczają powstawanie niechcianych przebarwień. Substancje te wykazują także działanie antyoksydacyjne, dzięki czemu zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się skóry.

Nie zapominajmy o ochronie przeciwsłonecznej cały rok,
także zimą. Światło słoneczne odbija się od kryształków
śniegu, nasza skóra jest narażona na jego działanie, a promieniowanie UVA działa tak samo silnie jak latem.
Należy pamiętać o stosowaniu wysokiej jakości filtrów
UV wzbogaconych składnikami mocno odżywczymi.
Marka Diego dalla Palma opracowała specjalny sztyft o
bardzo wysokiej ochronie SPF50+, który dzięki swojej
wygodnej formie nadaje się idealnie dla miłośników
zimowych sportów, pozwala chronić bardzo wrażliwe
miejsca i jest wygodny w aplikacji. Tworzy nawilżający
cienki film na skórze, który chroni przed słońcem,
wiatrem, zimnem i wysuszeniem. Dodatkowo nie zawiera
środków konserwujących, barwników, wazeliny oraz
alergenów zapachowych, dlatego idealnie nadaje się także dla dzieci.

page2image675876384

ZASADY FOTOOCHRONY SKÓRY

1. Stopniowo przyzwyczajaj skórę do słońca.
2. Obficie nakładaj ekran słoneczny (każdorazowo 35 gramów produktu na całe ciało).
3. Aplikuj produkty przeciwsłoneczne co 2-3 godziny (po tym czasie zmniejsza się ich aktywność).
4. Pamiętaj, że nawet opalona skóra potrzebuje ochrony.
5. Unikaj ekspozycji na słońce w godzinach od 11:00 do 15:00.
6. Niemowlęta i małe dzieci chroń dodatkowo ubraniem przeciwsłonecznym.
7. Chroń pieprzyki, znamiona, blizny wysokim filtrem.
8. Pamiętaj, że piasek, woda i śnieg mocno odbijają światło słoneczne.
9. Pij często wodę, aby uniknąć odwodnienia.
10. Pamiętaj o ochronie głowy, aby uniknąć udaru słonecznego.

Autor tekstu: Sylwia Szymkowiak (ekspert marki Diego dalla Palma professional).

PIELĘGNACJA SKÓRY ZIMĄ

Zima to bardzo trudny czas dla naszej skóry. Niska temperatura oraz mroźny wiatr często powodują podrażnienia skóry oraz zaczerwienienie. Dodatkowo suche powietrze w pomieszczeniach przyczynia się do jej silnego przesuszenia, nadmiernego złuszczania i dużej nadwrażliwości. W okresie zimowym często dochodzi do uszkodzenia płaszcza hydrolipidowego, który zabezpiecza naszą skórę przed utratą wilgoci. W konsekwencji skóra traci nawilżenie, staje się napięta i swędzi.

Zimą należy szczególnie zadbać nie tylko o nawilżenie, ale przede wszystkim o głębokie nawodnienie skóry.

ZATRZYMAJ WODĘ W SKÓRZE

Życie to nic innego jak pląs wody w takt melodii granej przez ciała stałe. Bez tego tańca nie można by w ogóle mówić życiu”.

Albert Szent-Györgyi

Te słowa węgierskiego biochemika, laureata Nagrody Nobla najlepiej określają jak ważną rolę w naszym życiu pełni woda. Jest ona jednym z najważniejszych nośników energetycznych, a po tlenie najważniejszym składnikiem organizmu. Kiedy się rodzimy nasz organizm składa się w 75-80 procentach z wody. W wyniku starzenia się organizmu ilość wody w naszym ciele spada do 50 procent. Każda część organizmu, poczynając od mózgu, a kończąc na skórze potrzebuje wody do prawidłowego funkcjonowania. Odpowiednia ilość wody w komórkach podtrzymuje ich aktywność, a przez to pozwala nam pozostawać zdrowymi, pięknymi i utrzymać dobrą kondycję. Cała trudność polega na tym, by zatrzymać wodę wewnątrz komórek, nawet jeśli z powodu zachodzących w nich procesów starzenia się stają

page1image1346812320

się one porowate i spada ich funkcjonalność. Chcąc uszczelnić ściany komórek musimy stosować odpowiednią dietę oraz kosmetyki działające jak osmoprotektory, nie pozwalając skórze się odwodnić. Wybierajmy także produkty zawierające substancje higroskopijne, które wiążą wodę z otoczenia. Do takich składników należą m.in. kwas hialuronowy. Kwas hialuronowy to główny strukturalny i funkcjonalny komponent skóry. Jest głównym składnikiem skóry właściwej – najgłębszej warstwy, która wspomaga skórę – i utrzymuje jędrność i pulchność. Odgrywa również kluczową rolę w utrzymywaniu optymalnych poziomów nawodnienia we wszystkich warstwach skóry. Ultranawilżająca cząsteczka, kwas hialuronowy działa jak „gąbka” i jest niezbędna w zapobieganiu utraty wody i ochronie skóry przed odwodnieniem i starzeniem się.

Włoska marka Diego dalla Palma Professional stworzyła cały system nawadniania skóry i ochrony przed czynnikami zewnętrznymi – linię HYDRATION. Linia ta obejmuje zarówno zaawansowaną pielęgnację w gabinecie, jak i szereg aktywnych produktów do pielęgnacji domowej. Sercem linii jest innowacyjny kompleks HYALU4PLUMP. To skalibrowany kompleks 4 różnych rodzajów kwasu hialuronowego o różnej wadze cząsteczkowej:

– wysokocząsteczkowy kwas
hialuronowy 
dla zachowania wody na powierzchni skóry, wygładzając ją i chroniąc przed czynnikami zewnętrznymi.

– średnio i niskocząsteczkowy kwas hialuronowy, aby zachować wodę w środkowych warstwach naskórka i wzmocnić funkcję bariery skóry.

– mini kwas hialuronowy, o bardzo niskiej wadze cząsteczkowej i bardzo dużej zdolności penetracji, który pobudza regenerację w najgłębszych warstwach skóry i stymuluje produkcję „nowych substancji”, dając znaczący efekt wypełnienia i spulchnienia. Dla odnowionego komfortu, nawodnienia i jędrności skóry.

ODŻYWIENIE Z NATURY

Zimą warto pamiętać także o odżywieniu skóry. Kosmetyki powinny zawierać bogate formuły i konsystencje, aby tworzyły warstwę ochronną przed trudnymi warunkami środowiskowymi, a także regenerowały i przywracały witalne funkcje skóry. Linia HYDRATION marki Diego dalla Palma Professional bogata jest w kompleks omega-ceramidowy, który naprawia film hydro-lipidowy skóry oraz poprawia jej jakość, czyniąc ją bardziej elastyczną i chronioną przed czynnikami zewnętrznymi. Dla zrównoważonej i głęboko zregenerowanej skóry zastosowano

page2image1389817136

również szereg naturalnych olei takich jak: olej abisyński (czyni skórę miękką i nawodnioną), olej z jojoby (naturalne źródło ceramidów, rewitalizuje, regeneruje i koi podrażnioną skórę), olej arganowy (o właściwościach nawadniających, uelastyczniających i przeciw-utleniających), olej z męczennicy (działanie uelastyczniające, nawadniające i kojące), olej acai (działanie przeciw-utleniające, kojące i regenerujące), a także drogocenny olej babassu (daje skórze miękkość i nawodnienie, zapobiega i zwalcza występowanie zmarszczek).

Nie mogło zabraknąć także charakterystycznego dla włoskiej marki ekskluzywnego kompleksu 51+3 HYALU COMPLEXTM, o wielo – aktywnym działaniu bio- rewitalizującym. Przywraca optymalny poziom witalnych elementów niezbędnych dla komunikacji komórkowej oraz zwalcza problemy skórne na wielu poziomach.

ZŁOTE ZASADY PIELĘGNACJI SKÓRY ZIMĄ:

1. Hartuj skórę – przemywaj skórę na zmianę raz ciepłą raz zimną wodą, to przygotuje ją do zmian temperatury.
2. Stosuj kremy bogate w składniki nawadniające i odżywcze (m.in. kwas hialuronowy, ceramidy, naturalne oleje, witaminy, masło shea).

3. Aplikuj krem nie później niż pół godziny przed wyjściem z domu, aby woda obecna w kremie zdążyła odparować z powierzchni skóry.
4. Pamiętaj o odpowiedniej ochronie przeciwsłonecznej.
5. Zadbaj o odpowiednią dietę – wybieraj produkty bogate w kwasy omega 3 i 6, witaminy, zwłaszcza A, C i E, a także zwiększające odporność (imbir, czosnek, miód).

Autor tekstu: Sylwia Szymkowiak (ekspert marki Diego dalla Palma professional).

JAK ROZRÓŻNIĆ MASAŻ JAPOŃSKI OD KOBIDO?

Często Klienci pytają, jaka jest różnica między Masażem Japońskim a Kobido, skoro celem obydwu jest naturalny lifting twarzy i dekoltu oraz – zarówno jeden, jak i drugi – mają charakter wieloetapowy. 

Rzeczywiście jest tak, że masaże te zaleca się do poprawienia wyglądu całej twarzy i jej okolic. Co więcej, z uwagi na skuteczność, obydwa cieszą się równym zainteresowaniem. Istnieje jednak wiele mniej lub bardziej subtelnych różnic, które decydują o tym, że w zależności od oczekiwań i fizycznych predyspozycji Klientek, czasem zaleca się jeden, innym razem – drugi. 

O Masażu Japońskim mówi się, że jest relaksujący, drenujący, liftingujący i energetyczny. Z kolei Kobido to masaż tkanek głębokich mięsni twarzy i dekoltu, wykonywany bez użycia środka poślizgowego. W skład tego masażu wchodzą takie etapy jak: relaksacja, drenaż, lifting i akupresura. Ponadto Masaż Japoński uważa się za bardziej delikatny, zalecany na początek – by przekonać się, czy skóra właściwie reaguje. Zachęca się do niego także osoby młodsze, z wrażliwą cerą oraz z pierwszymi oznakami starzenia. Zabieg ten należy traktować jako lifting połączony z głębokim relaksem. 

Z kolei, Kobido przeznaczony jest dla skóry dojrzałej, a także osobom, które preferują mocniejszy ucisk podczas masowania. W Kobido etap liftingowania twarzy i okolic jest bardziej intensywny niż w Masażu Japońskim, ponadto redukuje on napięcia mieśniowe, przyczyniając się do zmniejszenia bólów głowy, bruksizmu oraz szczękościsku. Z kolei, nie zaleca się Kobido osobom o cerze naczynkowej. 

Jeśli chodzi o przeciwskazania korzystania z dobrodziejstw obu masaży, nie zaleca się przeprowadzania zabiegów w sytuacjach stanów zapalnych organizmu i twarzy, opryszczki, zaostrzonego trądziku, stanów zapalno-okołozębowych, jak również przerwania ciągłości naskórka lub też w sytuacjach, gdy efekty medycyny estetycznej (nici, wypełniacze) są zbyt świeże. 

Z kolei, w sytuacji, gdy nie ma przeciwskazań, warto poddać się któremuś z masaży, gdyż efekty są spektakularne. Klientki mogą spodziewać się odżywienia, dotlenienia skóry twarzy, poprawy witalności, zniwelowania nadmiernego napięcia mięśniowego twarzy oraz w okolicach karku. Ponadto, zabiegi spowalniają procesy starzenia skóry, stymulują produkcję kolagenu i elastyny, drenuje okolicę twarzy, relaksuje i łagodzi stres. Profilaktycznie zaleca się korzystanie z masażów raz w miesiącu lub intensywnie z częstotliwością raz w tygodniu w ilości 5-10 zabiegów w serii.

 

Błyskawiczny efekt tafli wody na włosach. Sprawdź!

Co zrobić, aby uzyskać wspaniale błyszczące włosy?

Nowy Rytuał K Water to metamorfoza włosów, po której czujesz się fantastycznie.

Podczas wizyty w Ce-Ce Beauty Clinic zapytaj stylistę fryzur o rytuał K Water. Jest on dodatkiem do strzyżenia, koloryzacji czy modelowania. Po jego zastosowaniu możesz liczyć na to, że Twoje włosy będą wyglądać olśniewająco. Twoja fryzura stanie się miękka, lśniąca – po prostu zjawiskowa!

W przeciwieństwie do tradycyjnej maski do włosów, w której składniki aktywne emulgują się w kremowej konsystencji, molekuły zawarte w K Water rozpuszczają się w przezroczystej cieczy. Formuła natychmiastowo działa na włókno włosa, zapewniając lekkie wykończenie bez obciążenia. Odkryj Rytuał K Water i uzyskaj błyskawiczny efekt tafli wody na włosach. 


Jesień? Pora na peeling DermaQuest!

Peelingi chemiczne są idealne dla osób posiadających blizny i widoczne przebarwienia oraz dla tych, których naskórek był nastawiony na długotrwałe oddziaływanie promieni słonecznych.

W trakcie wykonywania zabiegu odsłonięte zostają nowe i świeże komórki, a usuwa się zbędną warstwę zniszczonej skóry. Peelingi chemiczne działają natychmiastowo i nie wymagają poświęcania czasu na rekonwalescencję, są więc idealne dla tych, którzy oczekują szybkich rezultatów, i którzy nie chcą rezygnować z codziennych obowiązków w związku z decyzją o wykonaniu zabiegu kosmetycznego.

Dzięki regularnemu stosowaniu kuracji peelingujących można w widoczny sposób zredukować zmarszczki i przebarwienia skórne, poprawić sprężystość i nawilżenie oraz w widoczny sposób odmłodzić i zrewitalizować skórę.

Nasz kosmetolog pomoże wybrać zabiega idealny dla Twojej skóry. 

Zapisz się!


Medycyna estetyczna – fakty i mity

Medycyna estetyczna oraz zabiegi spowalniające starzenie, choć długo już obecne na polskim rynku, wciąż wzbudzają wiele kontrowersji. Najwięcej lęku budzą wśród tych, którzy nie mają dostatecznej wiedzy o dzisiejszych technologiach i metodach, służących utrzymywaniu naturalnego piękna. Z kolei, ci którzy potrafią rozsądnie korzystać z dobrodziejstw medycyny estetycznej, doceniają jej zbawienną moc uzdrawiania, regenerowania i przywracania młodości.

Według danych ASPS z 2017 roku, w Stanach Zjednoczonych rocznie przeprowadza się ponad 16 milionów zabiegów medycy estetycznej rocznie. Blisko połowa z nich bazuje na toksynie botulinowej. Dane te dotyczą jedynie procedur o charakterze inwazyjnym. Drugie tyle, jeśli nie więcej, stanowią zabiegi o cechach mniej trwałych, tj. z użyciem technik kosmetycznych i masaży.

Wraz z rozwojem technologii estetycznych, w siłę rośnie także czarny rynek, gdzie zabiegi wykonywane są przez osoby bez odpowiedniego przygotowania i wiedzy medycznej. Korzystanie z takich miejsc może prowadzić do nieodwracalnych skutków zdrowotnych, negatywnych zmian w wyglądzie, a w skrajnych przypadkach – do jego deformacji. Dlatego, by poczuć się bezpiecznie w tym świecie, konieczne jest rozwianie wszelkich mitów, jakie narosły wokół medycyny estetycznej.

Mit 1 – interwencja w urodę zawsze daje efekt sztuczności

Świat celebrytów i media karmią się wizerunkami gwiazd po nieudanych interwencjach chirurgów estetycznych. Większość z nich to jednak pokłosie eksperymentów medycznych poprzedniej epoki, gdzie królują nienaturalnie naciągnięte twarz i karpie usta.

Aktualne podejście do medycyny tego typu to koncentrowanie się przede wszystkim na uzyskaniu naturalnych efektów. Po odpowiednich zabiegach przeprowadzonych w certyfikowanych salonach, pod okiem specjalistów, skóra wygląda nie tylko piękniej, ale jest także przyjemna w dotyku.

Mit 2 – jak się zacznie, lepiej nie przestawać

Istnieje niezrozumiałe przekonanie, że jak raz skorzysta się z dobrodziejstw medycyny estetycznej, to – by nie wyglądać gorzej – nieustannie trzeba powtarzać zabiegi.

Lekarze zapewniają jednak, że niewiele w tym prawdy. Porzucenie kontynuowania zabiegów oznacza dla skóry tyle, że z czasem wróci ona do stanu przed zabiegiem i będzie się tak samo naturalnie starzeć, jak przed nim. Zdarza się nawet, że procesy starzeniowe po wcześniej wykonanych zabiegach są wolniejsze. Wspomniana we wstępie toksyna botulinowa relaksuje mięśnie mimiczne, działając na skórę odprężająco, a kwas hialuronowy nawilża ją i odbudowuje. Dzięki temu skóra potrzebuje więcej czasu, by znów zacząć się starzeć.

Mit 3 – to boli!

Pytanie o ból podczas zabiegu należy do najczęściej zadawanych przez pacjentów. Niektórzy bywają sparaliżowani jego wizją, zwłaszcza gdy myślą o twarzy i jej okolicach.

W rzeczywistości współczesne procedury estetyczne nie tylko rzadko wiążą się z jakimkolwiek bólem, ale także pozwalają szybko wrócić do normalnego funkcjonowania. Toksyna botulinowa wstrzykiwana w skórę bólem przypomina ugryzienie komara. Przy podawaniu kwasu hialuronowego skórę znieczula się specjalnym kremem, który jest do tego wystarczający.

Mit 4 – preparaty są niebezpieczne

Toksyna botulinowa traktowana jest przez wielu jako tzw. jad kiełbasiany i uważana za niebezpieczną. Jednakże stosowana w zabiegach jest tylko pochodną kwasu, poddaną obróbce medycznej w profesjonalnych laboratoriach. Otrzymuje się ją z oczyszczonego białka. Podobnie kwas hialuronowy pozyskuje się sprawdzonymi i bezpiecznymi metodami, które dają w efekcie preparaty o statusie leków.

Mit 5 – wypełniacz to botox

Toksyna botulinowa (botox) i tzw. wypełniacze to dwie różne rzeczy. Stosuje się je do uzyskania zupełnie innych efektów. Pierwsza z nich ma moc relaksowania mięśni. Podaje się ją do mięśni mimicznych, które – pociągając za skórę – stanowią źródło powstawania zmarszczek. Botox ma na celu ich wypełnienie i wygładzenie.

Z kolei wypełniacze mają na celu odbudowę danego obszaru zmęczonej skóry. Efekt stosowania wypełniaczy jest zdecydowanie dłuższy. Jako wypełniacz najczęściej stosuje się właśnie wspomniany już kwas hialuronowy.

Mit 6 – medycyna estetyczna jest dla kobiet

Rzeczywiście częstszymi klientkami są kobiety, ale dobrodziejstwa medycyny estetycznej przyciągają coraz więcej mężczyzn, którzy rzadziej dzielą się jednak ze światem faktem, że poddają się upiększającym zabiegom.

Mit 7 – medycyna estetyczna jest dla osób ze zmarszczkami

Zasada, że profilaktyka jest tańsza niż leczenie, działa także w świecie medycyny estetycznej. Większość zabiegów anty-aging polega właśnie na zatrzymaniu procesu starzenia się skóry, pozostawiając na niej młody wygląd i stymulując ją do wytwarzania substancji, które zwolnią proces starzenia.

Cellulit? Zapomnij!

Choć nazwa „pomarańczowa skórka” brzmi apetycznie, milionom kobiet na całym świecie kojarzy się z brzydkimi zmianami skóry, których doświadcza się z wiekiem. Powstaje od gromadzenia się pod skórą zbyt dużej ilości tłuszczu, w którym zawarte są toksyny i odpady przemiany materii. Sposobów na radzenie sobie z tym problemem ludzkość poznała tysiące. Większość – nieskutecznych. Jest szansa, że wreszcie stworzono metodę, która pozytywnie odmieni wygląd kobiet XXI wieku.

Cellulit jest chorobą podskórnej tkanki łącznej. Powstaje w wyniku starzenia, wahania wagi, choć nie tylko. Zdarza się także, że problemu tego doświadczają młode kobiety, co nierzadko jest u nich źródłem kompleksów. Z pewnością rozwojowi pomarańczowej skórki sprzyja brak aktywności fizycznej, choroby układu krwionośnego, zaburzenia hormonalne czy też dysfunkcje metabolizmu.

Lekarze i kosmetolodzy od lat poszukują sposobu na radzenie sobie z tym problemem większości kobiet na świecie. Tym, co może odmienić sytuację jest tzw. psychologia estetyczna ciała, która jest nowością na polskim rynku. Sami wdrożyliśmy ją niedawno. – Anna Cybart, Specjalista ds. Pielęgnacji Ciała z CeCe Beauty Clinic – To rewolucja w kosmetologii – po pierwsze jest to metoda skuteczna, po drugie – wykorzystuje potencjał naszych umysłów.

Włoska marka Diego Dalla Palma wprowadziła  swój najnowszy program, nastawiony na zwalczanie niedoskonałości skóry spowodowanych cellulitem, miejscową otyłością i utratą jędrności (Body Bioenergy). Według twórców tej metody ważną rolę w walce z cellulitem odgrywa umysł. Metoda ta stymuluje układy nerwowy, endokrynny i immunologiczny, które znajdują się w skórze oraz tkance tłuszczowej. Maksymalny efekt uzyskuje się przy przejściu całego procesu, uwzględniającego łączenie zabiegów kosmetycznych z odpowiednimi masażami.

W ofercie CeCe Beauty Clinic mamy 3 zabiegi: Detox, Cell Slim i Total Body Focus. Każdy standardowo trwa 60 minut. U nas – 110min, gdyż oferujemy opcję z pełnym masażem. Cena to 370zł – mówi Anna Cybart

Detox intensywnie odtruwa tkanki. Cell Slim to program regeneracji tkanek, poprawy metabolizmu i jędrności skóry. Z kolei, Total Body Focus jest zabiegiem oddziałującym na cellulit przez specjalne działanie lipolityczne. Idealny dla kobiet w ciąży.

Metoda ma dużą skuteczność – wyszczupla, modeluje i ujędrnia.